Odjechał spokojnie nie odzywając się ani słowem. Ta cisza pomogła mi ogarnąć myśli. Mamy nie ma i nie wróci nawet jakbym miała wypić cały ocean Spokojny. Muszę żyć teraźniejszością i nie ryczeć przy każdej nadarzającej się okazji.
Wysiedliśmy pod jego domkiem i zaprowadził mnie do swojego pokoju. Jego rodziców nie było, a babcia spała więc nikt nie zadawał zbędnych pytań. Usiadłam na jego łóżku czekając aż wróci z łazienki. Rozłożył się koło mnie po powrocie i wybuchnął śmiechem.
- Można się dowiedzieć z czego tak lejesz? - zmierzyłam go uważnie.
- Nie mam pojęcia czemu ci o niej opowiedziałem. Ale czuję się z tym dobrze - dodał zauważając moje rozczarowanie.
- To chyba najważniejsze - uśmiechnęłam się słodko. Założył mi za ucho pasemko włosów, które postanowiło opadnąc na moją twarz. Obliza swoje różowe usta i cmoknął zaitrygowany.
- Nie cierpię cię - znów wpadł w szał śmiechu. Jakie to piękne. Gdzie podział się Niall Bad Boy z dnia wczorajszego?! Niech lepiej nie wraca. Spojrzałam na zegarek. Za godzinę muszę być w domu. Co tak szybko czas leci dzisiaj? Westchnęłam ciężko, gdyż nie miałam ochoty zostawiać go gdy jest w tak dobrym humorze.
- Niall? - szturchnęłam go by się uspokoił. Usiadł nagle otwierając szeroko oczy.
- Kurwa. - mruknął.
- Co jest?
- Zapomniałem coś załatwić. Mogę odwieść cię wcześniej? - pomógł mi wstać. Miał jakieś smutne oczy, cała radość z przed 10 sekund wyparowała. Co do jasnej anielki?
- Jasne. I tak została mi godzina - pociągnął mnie za sobą na dół.
- Nawet nie wiesz ile rzeczy można zrobić w tak krótkim czasie - powiedział bardziej do siebie, ale usłyszałam. Postanowiłam nie wnikać w jego chory umysł.
Podwiózł mnie, a nawet odprowadził do drzwi. Babcia siedziała przed telewizorem. Pożegnałam się z Horan'em i pomaszerowałam do niej.
- Babciu. Jest późno. Czemu dziadek śpi, a ty nie? - wyłączyłam telewizor i zaprowadziłam ją do sypialni.
- Czekałam na ciebie. Wszystko dobrze moje dziecko?
- Jak najbardziej - uśmiechnęłam się.
- Cieszę się. Niall to dobry chłopak. Czasem pokaże różki, ale to dobry chłopak. Jego rodzice go bardzo kochali. Szkoda, że nie są już w stanie się nim zajmować. Anastazia czasami nie ma siły.
- Jak to nie mogą? - zaciekawiła mnie.
- Nie ma już ich na tym świecie słońce. - ucałowała mnie w głowę - Dobranoc, złotko. - poszła się położyć, a ja poszłam w jej ślady. Moja siostra spała sobie w najlepsze w moim łóżku więc ułożyłam się obok i zamknęłam oczy.
Przepraszam, że tak długo nic nie dawałam. Wybaczcie. xx
Czytasz----> Komentujesz
Jaki zaszczyt, bo jestem pierwsza :P Powiem, że zapowiada się coraz ciekawiej :D Ciekawe co tam Niall ukrywa i co dzieje się w jego "chorym umyśle" :) całkiem niezły tekst. Mogę go wykorzystać? <3
OdpowiedzUsuńCzekam na next <3
@Mooooniczka
no oczywiście słońce ^^ <3
Usuńaaa... nie mogę się doczekać co Niall zrobi <333 czekam na nn ;**** ♥
OdpowiedzUsuńNie mogę się doczekać następnego :) @Hidden__Hope
OdpowiedzUsuń